~moka

świetne


Wspaniałe ! Głowa i grzywa cudowne !


Piękne ptaszyska. Co do ujęcia - od razu widać, że to ptaki odlatujące. Na wiosnę zrobi Pan zdjęcie przylatującym - od strony dzioba.


śródziemnomorskie klimaty, plamy słoneczne, plamy cienia, gra w zimno-ciepło, aż zazdrość zżera (mlask, mlask)


Dzięki za przeczytanie, Milvus, coś mnie chyba ominęło
Canniball, masz rację, gruchocze, już poprawiam. Martwa jest i skóra i pięciolinia bez nut, przecinka nie będzie


Bardzo sympatyczne wrażenie, że nie czytam wiersza ale go słucham, ot tak, w bezpośredniej rozmowie.


gdy nie pozostał już nikt
łatwo było zrezygnować z wieczności

To najbardziej utkwi mi w pamięci + lekkość z jaką docierają do mnie słowa Twojego wiersza.
Pozdrawiam


Dziękuję wszystkim za wypowiedzi.
Canniball, ty tu sobie kpinek nie urządzaj :D, ja w tzw."czołapocie" staram się
jak umiem (jak nie umiem to też sie staram) bo nie cierpię nie dawac sobie rady.
Tunder, w jednej z wersji było "Na każdym śniegu widzę Twoje ślady", a ja sama mam najwiekszy "brzyd" do wersu przedostatniego. :D


Och Mary, ja sie ciebie boję, najpierw radziłaś 3/4 amputowac, teraz każesz zgłosić, dobrze, że nie "zgładzić" :D


Zwłaszcza początek, "trochę słońca, by skryć nas w cieniu" no i "bułkomaślne sploty" wprowadzają w nastrój. Coś co bardzo lubię, codzienność w woalce poezji

Pozdrawiam


Latanie synchroniczne


Te pióra - jak proporce, proporce - jak pióra. Roztrzepotana ptasia swobodna natura. Tylko górną część dzioba ma nazbyt do przodu :D
On nim nic nie udziobie i wnet padnie z głodu :D


I znowu, bezpociągowo, bezautobusowo dostałam się do Wrocławia. Pana akwarele zostawiają wszystkie środki transportu daleko w tyle


śliczny, nastrojowy zakątek


Pan to potrafi proszę Pana


Alqana - nie "bierze na sonety" tylko zżera człowieka ciekawość czy sobie z wyzwaniem poradzi. Dobra taka mobilizacja ale aż się boję pomyśleć z czym jeszcze przyjdzie nam się zmierzyć :D

Dzięki wszystkim za wypowiedzi




Zawsze kiedy zmarznę wracając do domu, wpadam się tutaj "dosłonecznić"


Nic mi tak w życiu nie wyszło jak włosy


Powiało horrorem


Zima w pięknej, baśniowej wersji


Dziękuję serdeczne za komentarze, (dosłownie) zostało usunięte dzięki sugestii Cannibala - miałeś rację :d


Na końcówce, przyznam bez bicia, zaryłam czterema kopytami, takie było hamowanie. Po prostu pojęłam w pewnym momencie, że jak zacznę wspominać, to za chwilę przyplączą się inne wątki i w życiu nie skończę. No i ścierpły kolanka ze strachu


Piękne kolory, ciekawa postać. Pozdrawiam


Gratuluję fantazji



1 2 3 4 5 6 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt